Polecane

Co zrozumiałam przed 30-stką?

Kiedyś zastanawiałam się nad tym jak wygląda moje życie i co chciałabym w nim zmienić. Lista rzeczy, z których nie byłam zadowolona wydawała się okropnie długa. Zaskakuje mnie to, jak człowiek potrafi czasami zniekształcać rzeczywistość na swoją niekorzyść. Gorsze dni często zaburzają prawdziwy obraz sytuacji, w której się znajdujemy. Dzisiaj wiem, że wiele rzeczy mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby tylko ludzie nauczyli się spoglądać na nie z różnych perspektyw. Dobre strony życia zawsze istnieją, tylko nie zawsze potrafimy je dostrzegać.

Jest cienka granica pomiędzy egoizmem, a dbaniem o samego siebie. Kiedy dostrzegłam tę różnice, zrozumiałam że mogę czuć się naprawdę wolna tylko wtedy, kiedy będę żyła przede wszystkim w zgodzie ze sobą. Nieważne jest to jak bardzo ludzie czasami nie zgadzają się z moimi wyborami. Do póki jestem szczęśliwa i działam w ochronie własnych wartości wiem, że nie ma złych decyzji.

Komunikacja i aktywne słuchanie to najważniejsze narzędzia jakie mamy w życiu. Zauważyłam, że niestety wciąż mało ludzi potrafi je dobrze stosować. Odpowiednio dobrane słowa mogą wiele zmienić. Sprawiają, że znikają nieporozumienia, ludzie otwierają się lub odzyskują nadzieję. Siła zwykłej rozmowy bez oceniania, bez krytyki, nastawionej na zrozumienie jest niesamowita.

Często myślałam, że rozumiem, co czują inni ludzie. Tak samo wiele osób sądziło, że wiedzą co jest dla mnie dobre, próbując dawać mi rady. Niestety najczęściej tylko wydaje nam się, że znamy czyjąś sytuację i sposób na jej dobre rozwiązanie. Jeśli chcesz powiedzieć komuś co zrobiłbyś na jego miejscu, najpierw powinieneś znaleźć się na jego miejscu.

Sposób na milsze życie? Poślubić kogoś, kto zawsze znajdzie powód do radości. Doceniłam to patrząc na moich dziadków i rodziców. Kiedy jesteśmy młodzi poczucie humoru odbierane jest czasami jako wyraz głupoty. Ja jednak wierzę, że śmiech wydłuża życie. Wraz z wiekiem człowiek ma coraz mniej możliwości, a przesadny optymizm staje się niekiedy jedynym sensem życia. Za każdym razem kiedy myślę o tym w jaki sposób ponurzy ludzie wspólnie się starzeją i wspierają, nie potrafię znaleźć dobrej odpowiedzi. Dziewczyny, szukajcie zabawnych facetów w tym smutnym świecie.

Ludzi lojalnych, wyrozumiałych, nie potrzebujących atencji i bycia krok przed innymi można dzisiaj szukać ze świecą. Jeśli nosisz w sobie te cechy, możesz czuć się wyjątkowy.

Większość życia wydawało mi się, że milczenie jest złotem, a osoby ciche darzy się większym szacunkiem. Myślę, że przez uległość i brak stanowczości wiele osób nie wie jak traktować siebie nawzajem, często nie znając zahamowań. Nie powinnam była kiedykolwiek czekać, aż ludzie sami się zdyscyplinują. Jeśli nie zaznaczę swoich granic, nigdy nie będą one istniały także dla innych.

Największym wrogiem nie są ludzie, lecz myśli jakie mamy o nas samych.

Zawsze obracam się za siebie. Od jakiegoś czasu nie uciekam myślami od niemiłych wspomnień, które są ważne i mnie ukształtowały. Kiedy podróżuję kieruje się tą samą zasadą. Zastanawiam się ile pięknych widoków ludzie tracą każdego dnia patrząc wyłącznie przed siebie. Kiedyś jechałam autobusem krętą trasą wzdłuż jeziora. Przez przednią szybę widziałam zwykłe drzewa i asfaltową drogę i coś tknęło mnie żeby odwrócić głowę. Zobaczyłam za sobą piękną taflę jeziora, na którą spoglądałam z najładniejszej perspektywy, jaką kiedykolwiek widziałam.


A Wy macie jakieś swoje spostrzeżenia, które zostaną z Wami na zawsze? 🕊

Podoba Ci się ten wpis? Będzie mi miło jeśli Polubisz lub Udostępnisz!

Co przekazał mi 2020 rok?

Wiarę w to, że człowiek może znieść więcej, niż mu się wydaje.

Ludzi, dzięki którym zrozumiałam kim sama nie chcę być.

I tych, którzy pokazali mi czym jest miłość i lojalność.

Złe chwile, które pozwoliły mi zauważać te dobre.

Bezcenną wiedzę i umiejętności, którymi mogę dzielić się z innymi.

Lekcje, jak prawdziwa przyjaźń jest trudna i wyjątkowa dlatego zdarza się tak rzadko.

Siłę i odporność, których nie zdobyłabym bez wyzwań.

Przekonanie, że wszystko co spada na ludzi ich wzmacnia lub wyznacza kierunek.

Doświadczenia, dzięki którym mogłam zobaczyć prawdziwe życie.


Jestem gotowa na kolejny rok. I gdybym miała czegoś Wam życzyć to właśnie tego – abyście zawsze byli gotowi wkraczać w nowy etap i przyjęli 2021 z jego wszystkimi niewiadomymi. O północy celebrujcie swoją odwagę.

Do zobaczenia